czwartek, 14 sierpnia 2014

Wibo Eliksir- pomadka warta uwagi?


Muszę przyznać, że jeszcze rok temu nawet nie chciałam spojrzeć na kosmetyki z tzw. niskiej półki. Będąc w drogerii zawsze omijałam szafy z kosmetykami, które nie są reklamowane w telewizji. Reklama jest dźwignia handlu,  jeśli jest reklamowane to ja chcę to mieć, na pewno jest dobre. Żyłam w takim przekonaniu długo, w zasadzie do czasu gdy zainteresowałam się blogosferą kosmetyczną i zobaczyłam jak bardzo się myliłam. Od tego czasu zaczęłam zaglądać do szaf tanich marek tak wypatrzyłam Wibo. Mam już kilka produktów a wśród nich pomadki Wibo Eliksir, o których poniżej :) 



 Kupiłam dwa kolory nr 04 i 08. Gama kolorystyczna nie jest powalająca jedynie 8 kolorów, natomiast można coś z niej wybrać. 



Producent zapewnia o trwałości tych pomadek większej niż błyszczyka oraz o tym iż nie wysuszają ust i nadają im miękkość.

Trwałość i aplikacja: 

Szminki te nie mają powalającej trwałości, ale spokojnie kilka godzin są na ustach, gorzej jeśli jemy czy pijemy wtedy zostaje na szklance "piękny" odcisk ust. Jak dla mnie zaletą jest to, że schodzą równomiernie,a że są dość dobrze napigmentowane barwią usta, i nawet jeśli szminki już nie ma na ustach zostaje na nich poświata koloru. Nie wchodzą w załamania przynajmniej u mnie i dają uczucie miękkości ust.

Co do aplikacji są jednymi z bardziej miękkich i nie polecam nimi dusić zbytnio bo wtedy widać cząstki szminki na ustach. Konsystencję mają kremową to mi się podoba. Przy delikatnej aplikacji bardzo przyjemnie suną po ustach i wystarczy przejechać nimi jeden raz by uzyskać zadowalający efekt.

Wykończenie:
Nie mają w sobie drobinek,dają delikatny wilgotny efekt. Bardzo ładny zresztą.

Opakowanie: 

Co tu kryć jest kiepsko wykonane, szata graficzna nie powala,w  żaden sposób opakowanie nie przyciąga uwagi i nie zachęca do kupna. Po pewnym czasie przestał działać zatrzask i opakowanie się otwiera co nie pozwala nosić jej swobodnie w torebce i tutaj duży minus. 

Szminki te mają wiele plusów i minusów, natomiast ja osobiście z pewnością zajrzę do szafy Wibo za innym kolorem. 
Zapewnienia producenta nie są bardzo przesadzone.

Cena: ok 9zł

Masz ulubiony produkt marki Wibo, podziel się spostrzeżeniami?


Pozdrawiam Emm

19 komentarzy:

  1. Obydwa kolory są piękne:) Jeszcze nie miałam pomadki z Wibo, ale dużo dobrego o nich czytałam, więc może się w końcu skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kolory mnie urzekły, moim zdaniem są godne uwagi.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Lubię wyraziste usta, choć czasem nudziaki też noszę.
      Pozdrawiam Emm

      Usuń
  3. Róż ładne, Jedynie opakowanie nie zachęcają do kupna :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, przebolałabym wygląd ale uciążliwe jest, że się otwierają po czasie.

      Usuń
  4. Mam 7 i bardzo ją lubię :) W tytule wkradł się błąd Wibo, a nie Vibo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hehe dzięki jakoś wszystko tak z "angielska" bym pisała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam dwa Eliksiry ;)
    Lubię i używam ich od czasu do czasu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam te pomadki, ale mam bardziej stonowane odcienie. Szkoda, że nie pokazałaś jak wyglądają na ustach, na dłoni to nie to samo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecuję poprawę w tym względzie:)
      Pozdrawiam Emm

      Usuń
  8. Mam pomadkę Wibo 08 i jestem nią zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, taka sexy:)
      Pozdrawiam Emm

      Usuń
  9. Mam odcień 08 :) Jestem zadowolona z tej pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze, że się przekonałaś do tańszych produktów - nie wszystkie są super, ale to zadziwiające, jakie perełki można znaleźć za grosze... :) Mam trzy pomadki z tej serii i niestety mnie nie zachwycają, bo dwie złamały się zaraz po zakupie, a poza tym lubią wędrować na zęby, co doprowadza mnie do szału. Teraz w tej cenie można znaleźć lepsze produkty, chociaż przyznaję, że kiedyś na pewno wybijały się jakością ponad przeciętną.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładne kolorki.
    Ja miałam 05 - podobał mi się efekt, ale zapach pomadki i konsystencja i masakryczna jakość opakowania sprawiły, że porzuciłam tę szminkę w zapomnienie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Są ok, ale to takie błyszczykowe szminki, które szybko znikają z mych ust. wtedy były extra jak pojawiły się pierwszy raz w szafach Wibo, jednak w tym okresie w tej cenie co te z Wibo można kupić o wiele lepsze np z Golden Rose z serii Velvet Matte czy Vison.:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo jest mi miło gdy zostawiasz komentarz. Dziękuję.
Nie zamieszczam komentarzy z linkiem w zawartości!!!!!!!!